Sukienka/dress - Ted Baker via House of Fraser
Grzebień/comb - Philip Treacy for Baileys
Buty/shoes - Dee Zee
Torebka/bag - Parfois
Kolczyki/earrings - Dublon
Drugiego dnia Fashion Week Poland postanowiłam założyć wspaniały grzebień zaprojektowany przez Philipa Treacy, który wygrałam w konkursie magazynu Elle. Wprawdzie nie przepadam za tego typu uczesaniem, wszelkie upięcia raczej nie są dla mnie, jednak tym razem zaryzykowałam, bo grzebień musiał opierać się o solidny kok. Wbrew moim obawom efekt był spektakularny, jak okazało się jest to świetny patent na dodanie sobie wzrostu, cóż przyznaję wśród tłumu trudno było nie dostrzec mojej "antenki" ;) Uwielbiam ten grzebień, bo jest inspirowany naturą - ogon pawia to dla mnie dość jednoznaczne skojarzenie. Oczywiście ta stylizacja nie byłaby idealna, gdyby nie sukienka "Jupi" Teda Bakera - kolorowe, zwielokrotnione okna idealnie współgrają z grzebieniem P.Treacy. Kolczyki z różowymi kryształkami dodają temu lookowi splendoru. Fioletowe i bordowe dodatki uzupełniają całość. Na koniec w Showroomie moją uwagę przyciągnął płaszcz ze sztucznego futra marki Moxos - idealnie wpisał się w klimat, dlatego postanowiłam go zmierzyć. Dla mnie moda to ciągłe poszukiwania, tym razem pokazałam barok w nowoczesnej odsłonie - chociaż w rzeczy samej jest to już raczej rokoko - dużo lżejsze, bez pompatycznego zadęcia, a to wszystko przełożone na XXI wiek. Czy to możliwe? Dla chcącego nic trudnego :) Przełamywanie konwencji daje często niesamowite efekty, myślę że tak było tym razem.
















































