środa, 11 listopada 2015

Good Morning Lisbon :)

Lizbona to wspaniałe miejsce położone na siedmiu wzgórzach, które zachwyca nie tylko widokami, ale i fasadami domów zdobionych ceramicznymi płytkami oraz cudownymi muzeami. Uwielbiam zwiedzać i robić zdjęcia zabytkom, bo nigdy nie wiem, czy wrócę dokładnie w to samo miejsce. Być może 600 zdjęć, które zrobiłam to za mało, żeby oddać w pełni klimat stolicy Portugalii, jednak śmiem twierdzić, że nawet to, co zobaczycie na kilkudziesięciu zdjęciach, skradnie Wasze serca, tak jak i moje zostało skradzione... Oto moja fotorelacja :))))

Widok na Alfamę i rzekę Tag z tarasu Portas do Sol.



Słynne tramwaje oblegane przez turystów.

 Widok na kościół Św. Wincentego z tarasu widokowego Portas do Sol (Bramy Słońca).

Drzewa wciąż kwitną w Lizbonie.



Słynna Katedra Sé, która powstała w miejscu mauretańskiego meczetu.

Płytki zdobiące fasady są praktycznie wszędzie, czasem można natknąć się na scenki rodzajowe.

Zamek Św. Jerzego o zmierzchu, a w zasadzie to, co po nim zostało. Osobiście byłam nieco rozczarowana, bo za 8,5 euro zwiedza się jedynie mury, można wejść na wieże i jest tam po prostu kolejny taras widokowy.

 Widok z Zamku Św. Jerzego.

Przerwa na kawę i babeczki Pasteis de Nata wyłącznie w słynnej kawiarni Pasteis de Belem.



Kierując się na prawo od Pasteis de Belem znajdziemy Muzeum Karet (uwaga mieści się ono w  dwóch budynkach, które są położone po przeciwległych stronach skrzyżowania). Jest to największe tego typu muzeum na świecie.




Jedna z karet ofiarowana dla papieża Klemensa XI przez portugalskiego króla Jana V Wielkodusznego. 

You gotta check this out!


Kareta króla Jana VI zamówiona w Londynie przez hrabiego Povoa.


Powóz, w którym na skutek zamachu zginął król Carlos I oraz jego syn książę Luis Filipe. Ślady po kulach są widoczne na drzwiczkach.



 Klasztor Hieronimitów widziany od strony Pomnika Odkrywców.

Klasztor Hieronimitów to idealny przykład stylu manuelińskiego.



 Pomnik Odkrywców.

Pomnik Odkrywców, rzeźby są ogromne, naprawdę robią wrażenie. Na przodzie książę Henryk Żeglarz.


W pobliżu Pomnika Odkrywców można za darmo zwiedzić Museu Colecao Berardo (kolekcja to dzieła wybitnych artystów, a nawet plakat polskiego filmu "Ewa chce spać" oraz dzieło Stażewskiego.

W Museu Colecao Berardo znajdziecie (od góry) m.in.: Duchampa, Warhola, Man Ray'a, Henryka Stażewskiego, Mondriana, Dalego, Picassa, Pollocka, Oldenburga, Gorky'ego. 
Kolaż via Kizoa.com.

Allen Jones "La sheer"

Z Museu Colecao Berardo warto kierować się na prawo wzdłuż rzeki Tag, gdzie stoi piękna Torre de Belem - wieża to kolejny przykład stylu manuelińskiego.

Plac Rossio, a na nim kolumna i posąg Piotra IV.

Na Placu Rossio warto skosztować pieczonych kasztanów.

Jedyna pionowa winda to Santa Justa, która łączy dzielnicę Baixa z Bairro Alto. 

Łuk Triumfalny na Praca do Comercio.

 Król Joao na koniu na Praca do Comercio.

 Cais das Colunas na Praca do Comercio.

Przerwa na Cafe de Belem w knajpce Paco de Aqua na Praca do Comercio.

Elevador da Gloria, chociaż wygląda jak tramwaj faktycznie pełni funkcję windy poziomej.

 Tuż obok przystanku windy Gloria jest cudny taras widokowy Św. Piotra z Alcantary.

 Taras Św. Piotra z Alcantary


Widok z tarasu Św. Piotra z Alcantary, skąd widać m.in. Zamek Św. Jerzego.

Rondo Marquesa de Pombal.


Palacio National da Ajuda.
Wnętrza Pałacu Ajuda.

Pałac Ajuda.

Rzeźba w Pałacu Ajuda.


Muzeum Płytek, czyli Museu Nacional do Azulejo.


Ekspozycja w Muzeum Płytek.

Lizbona przeniesiona na płytki.


Ci, którzy kochają malarstwo nie mogą ominąć Museu National de Arte Antiga, gdzie podziwiałam m.in. Boscha, El Greco (gościnnie), Cranacha Starszego - "Salome" z głową Jana Chrzciciela robi ogromne wrażenie, bo jest i piękna, i okrutna zarazem.

Tryptyk Boscha - "Kuszenie Św. Antoniego".

"Święta Rodzina ze Św. Anną" El Greco


"Salome" Cranach Starszy


Park Narodów i dzielnica Oriente to przede wszystkim tereny, gdzie odbywały się wystawy targów Expo'98, znajdziemy tam również Oceanarium.






 Oceanarium - ostatnio uznane przez turystów za najlepsze na świecie.

Sunfish może ważyć nawet tonę!









 
 Minuta z życia Oceanarium.

Z Oceanarium od razu trzeba udać się do pobliskiej kolejki Teleferico - za 6 euro mamy naprawdę dużo wrażeń - widoki na Lizbonę, Tag, wieżę Vasco da Gamma oraz niepewny grunt pod nogami w malutkiej kabinie, która buja się na boki ;)

 Trasa kolejki, po lewej Wieża Vasco da Gamma.


Widoki z kolejki Teleferico.

 Widok na most Vasco da Gamma na rzece Tag.

Widoki zapierają dech w piersiach.

Wieża Vasco da Gamma i hotel Myriad.



PS. Sintra, Cascais i Cabo de Roca pojawią się w oddzielnym poście :)











































poniedziałek, 12 października 2015

WYMIENIALNIA ciuchów i gadżetów 17 X 2015 r.


Serdecznie zapraszam na sobotni event, gdzie z przyjemnością doradzę w kwestii stylizacji oraz zdradzę parę tajemnic - np. gdzie okazyjnie kupić ubrania od topowych projektantów bez nadwyrężania portfela... :) Uwaga wymagana rejestracja!!!

Więcej informacji: http://bok.bialystok.pl/wydarzenia/wydarzenie/wymienialnia/
 

poniedziałek, 21 września 2015

Watch and Fun, czyli recenzja SLAP Watch




Zegarki SLAP Watch to świetna propozycja dla ludzi, którzy uwielbiają bawić się modą i kolorami - w końcu kolekcja SLAPów to istna feeria barw. Zegarki mają minimalistyczny design, co sprawia że są bardzo nowoczesne i w związku z tym doskonale wpisują się w większość codziennych stylizacji. Poza tym są idealnym uzupełnieniem typowo sportowych outfitów. W SLAPach tradycyjny pasek zastąpiono giętką bransoletką, która po lekkim uderzeniu w nadgarstek owija się wokół niego (przypomina mi to zabawne bransoletki modne na początku lat 90-tych). Tak więc ogromnym atutem zegarków SLAP Watch jest bransoleta, która idealnie dopasowuje się nawet do mojej szczupłej ręki, czego nie mogę powiedzieć o większości zegarków. Ponadto zegarki sprawdziłam również pod kątem wytrzymałości ;) i jak okazało się są wodoodporne - kąpiel w fontannie nie jest im straszna. Akurat mi do gustu przypadł czerwony i granatowy, bo te dwa przeciwstawne kolory świetnie odnajdują się w mojej garderobie, która raczej nie stroni od kontrastów. Polecam zegarki SLAP Watch Poland dla wszystkich fanów FUNu ;)



















środa, 26 sierpnia 2015

Ahoy, there! Nautical Look

FOT. Łukasz Górski

dress - JCDC by Jean Charles de Castelbajac via L'AVENUE
shoes - Jeffrey Campbell
sunglasses - Cropp
ring - no name
bag -  Bee-line Acc.

Styl marynarski świetnie sprawdza się latem, jednak nie musi być dosłowny, wystarczy połączyć trzy flagowe kolory: czerwony, biały i ciemnoniebieski. W mojej stylizacji pojawił się także kolor czarny, jednak nie wyróżnia się zbyt mocno. Wszystkie akcesoria nawiązują do sukienki Castelbajaca, na której widzimy narysowany przez projektanta autoportret i datę jego urodzenia - 1949 r. Rysunki w identycznym stylu, markiz zostawia w całym Paryżu, dwa lata temu podczas wakacji sama natknęłam się na jego rysunek na Place Vendome (fot. poniżej), więc ta sukienka nie bez przyczyny znalazła się w mojej garderobie :) Idealnym uzupełnieniem letniej kreacji okazały się buty Campbella w identycznych kolorach, ten model dzięki platformie zastępuje obcasy i z pewnością robi wrażenie, bo trudno takie buty znaleźć w polskich sklepach. Wśród akcesoriów pojawił się pierścionek z kotwicą i jaskółkami, a także ciemnoniebieski zegarek SLAP Watch, który nawiązuje do marynistycznych kolorów, ponadto w zetknięciu z wodą okazał się wodoodporny, więc nie straszna mu kąpiel. Czerwona torebka i okulary współgrają z całością.


















poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Welcome to Polish St. Tropez ;)


swimsuit - Cropp
sunglasses - Cropp
earrings - no name

W tym roku w Sopocie trafiłam na piękną pogodę, więc plażowanie wydało się oczywiste. Dotychczas na moim blogu mogliście oglądać jednoczęściowe stroje kąpielowe (post Aquaboulevard, czy post Adios Holidays?), tym razem jest nieco seksowniej za sprawą stroju dwuczęściowego ;) Uwielbiam styl marynarski, dlatego nie bez przyczyny wybrałam strój granatowo-biało-czerwony. Jak już pewnie wiecie, promuję kolorystyczną spójność, więc w moich stylizacjach kolory nawiązują do całego outfitu, co widać i tym razem w akcesoriach: czerwone okulary w kształcie serca, biało-czerwone kolczyki oraz czerwony zegarek SLAP Watch. Czerwone usta made by Guerlain Kiss Kiss nr. 325.

PS. Życzę Wam udanego urlopu i pięknej pogody :)