Fot. Łukasz Górski
Kiedyś nie lubiłam czerni, ale z czasem doceniam jej walory - jest elegancka i tym samym świetnie odnajduje się w przypadku nietypowego kroju, jaskrawe kolory często przegrywają w takim zestawieniu. W ogóle tej sukienki nie wyobrażam sobie w innym kolorze. W sumie od dawna marzyłam o sukience z baskinką, ale oczywiście nie chciałam pokazywać standardowej propozycji z sieciówki, więc znalazłam mniej znaną markę, która jednak może pochwalić się oryginalnymi rozwiązaniami. W tej sukience podoba mi się, że ubiera totalnie, jest również urozmaicona, bo prócz doskonale układającej się baskinki, ma ciekawe wycięcia, a dekolt zwraca uwagę za sprawą przezroczystej tkaniny. Ta sukienka na pewno podkreśli kobiecą sylwetkę, jednak uważam że nie warto dążyć do przesady, dlatego ten look nie został uzupełniony seksownymi szpilkami - wybór padł na sportowe buty na obcasie. Dzięki temu ta stylizacja nie jest schematyczna. Torebka ze wzorem skóry krokodyla uzupełnia outfit.
Sukienka/dress - Oh My Love
Buty/shoes - Y-3 by Yohji Yamamoto via L'Avenue
Torebka/bag - vintage
Pierścionek/ring - Asos







































