sobota, 25 sierpnia 2012

LOVE Pin-up





Ostatnio szczerze rozsmakowuje się w stylistyce pin-up - mnóstwo detali pojawia się w tej sesji, ale chyba właśnie taki jest ten styl. Rękawiczki, korale, fascynator, kolczyki, kastet pianinko, buty, torebka i ja wciąż nie czuję przesytu, pewnie dlatego, że estetyka black and white jest wyjątkowo wyrozumiała i jeśli oscylujemy wokół tych dwóch barw neutralnych to raczej trudno uzyskać przesadzony efekt końcowy. Fakt, że nie ma tu rzeczy przypadkowych, wszystko jest przemyślane. Ta garsonka jest bardzo trendy, w tym roku takie gorseciki powróciły do łask, co mnie bardzo cieszy. Styl pin-up to po prostu kobiecość :) Jak widać moda męska jest bardzo uboga...
Fotografie wykonała Kasia z peopleplacesdetails.blogspot.com

 Komplet w stylu pin-up - Asos
Buty - Emporio Armani
Torebka - Zień dla L'Oréal 
Pierścionek pianino - Asos
Korale - Aldo 
Opaska - Reserved+czarna róża - Claire's 
Rękawiczki - z szafy cioci

czwartek, 23 sierpnia 2012

Red hat and Transatlantyk






W ostatni weekend wybrałam się na wspaniały Festival Transatlantyk, którego twórcą jest wyjątkowy Pan Jan Kaczmarek. Miałam okazję uczestniczyć w eliminacjach i finałach Instant Composition Contest, który skupiał się na młodych twórcach muzyki filmowej, jeśli ktoś lubi dźwięk fortepianu, mógł być w siódmym niebie tak jak ja :) Tam nie był ważny wygląd, czy strój, tylko muzyka, wyszłam z poznańskiego Teatru Wielkiego po prostu pełna zachwytu. Był oczywiście i mój outfit dnia, starałam się jak mogłam ;) Kapelusze mają w sobie artyzm, więc może odrobinę dałam radę :P Zdjęcia zrobiła moja pozytywnie szalona towarzyszka podróży Ewelina. Ach i w końcu z bliska zobaczyłam ABAKANY!!! Pewnej Pani :))))

Kapelusz: Catarzi Exclusive to ASOS 
Sukienka: Stradivarius
Kolczyki pióra: Glitter
Torebka: Zień dla L'Oreal
Rajstopy: Marilyn
Buty: Centro
Już dziś zapraszam na wyjątkową imprezę, na której będę wolontariuszem, do zobaczenia na Fashionable East :)))

środa, 15 sierpnia 2012

Pin-up girl









Styl pin-up to bardzo wdzięczny styl, bo nie ma w nim współczesnej wulgarności podjeżdżającej mini.  Lata 50-te faktycznie obfitowały w obrazki z lekko roznegliżowanymi panienkami, których fotki w szafkach trzymali żołnierze, jednak to było dużo bardziej estetyczne w porównaniu z tym, co serwuje nam dzisiejszy magazyn Playboy. Dosłowna nagość jest po prostu słaba i niezbyt interesująca. Obrazki z tymi charakterystycznymi dziewczynami nierzadko utożsamia się z kiczem, jeśli tak wygląda fajny kicz to ja to kupuję! :)))

W zasadzie w szafie każdej pin-up po prostu musi być spódnica lub spodnie z wysokim stanem! Opaski, chustki, stroiki są również konieczne, dla mnie to cały urok takiej stylizacji. Bluzki w paski lub kropki może są standardowe, ale w takim ujęciu wyglądają zupełnie inaczej. Szelki, czy buty na koturnie uzupełniają całość. Ach i oczywiście poza a la pin-up jest wskazana - z naciskiem na biodra ;)

Opaska - Asos, chustka zdobycz z Monachium
Torebka - zdobycz z Brukseli
Jeansy - rurki i z wysokim stanem z Allegro, proste Big Star model Rita
Buty koturny/espadryle - Andrea Bernes/Yoox
Szelki - Allegro
Bluzka - no name
Kolczyki - Dollka?

sobota, 4 sierpnia 2012

I adore Darimeya




Firma Darimeya to unikatowa angielska marka, która do Polski wciąż nie dotarła, w sumie może i lepiej, bo jest dzięki temu niszowa. W Anglii sukienki Darimeya noszą gwiazdy, ale jak widać i śmiertelnicy wyglądają w nich całkiem przyzwoicie ;) W zasadzie więcej - sukienki Darimeya ubierają totalnie, gdy nie mam pomysłu na zestaw, zawsze wybieram 1 z 3 moich ukochanych sukienek tejże marki. I wciąż poszukuje na aukcjach starszych modeli, które zachwycały już w początkowych kolekcjach. Ten model to akurat "Parrot dress" - czyż nie jest urocza? Darimeya wspaniale inspiruje się vintage, w obecnej kolekcji widać to bardzo wyraźnie, chociaż ja jestem zwolenniczką właśnie tych starszych, gdzie przeważały ciekawe grafiki...W takiej sukience nie można wyglądać źle! W sukience prócz barwnych papug, przy dekolcie pojawiają się kunsztownie upięte czarne różne z materiału, a także koronkowe wykończenie -  każdy detal w tej sukience po prostu zachwyca.

Polecam :)
http://www.darimeya.co.uk

Sukienka - Darimeya
Kurtka - Reserved
Legginsy - Asos
Pierścionek pianino - Asos
Torba - Aldo
Buty - House

środa, 25 lipca 2012

Inspirujący Fred Astaire





Biel i czerń to klasyka, zwłaszcza gdy elementy czarne są w formie pepitki inaczej zwanej: "kopniętym kwadratem" :) Mimo to kolor czerwony jest tu dominujący, a ponieważ sukienka ma akcenty w tym kolorze, to z kolei rajstopy są tu pewnym continuum zakończonym na powrót kompozycją black and white w postaci bajecznych oxfordek? A może jazzówek? Znajomi mówią, że to buty w stylu Ala Capone... Słyszałam już różne skojarzenia, jednak dla mnie kojarzą się wyłącznie z Fredem Astaire :)))
Obejrzyjcie Puttin' on the Ritz i przekonajcie się, czy mam rację? Czyż on nie jest boski?

Sukienka -Nolimit
Rajstopy - Veneziana
Torba "pianino" - Allegro
Buty "Asterki" - La Collecion kupione w Walencji     Pasek - no name z Wilna     A to moja propozycja ze Stylio, czyli jak zostać współczesnym Fredem Astaire :))) Bluzka dorwana w Barcelonie! Buty jw.

wtorek, 24 lipca 2012

Piękno według Rodina






Muzeum Rodina w Paryżu to prawdziwa oaza piękna i mogę śmiało powiedzieć, że to mój ulubiony rzeźbiarz - w jego twórczości widać ciężką pracę, nie da się tego porównać do niektórych współczesnych bohomazów, które powstają na poczekaniu z dwóch kresek...w dzisiejszych czasach artysta jakoś nie musi się starać...
Akurat wtedy miałam na sobie bluzkę vintage, która jest bardzo retro i trzeba przyznać jest jakaś taka francuska, bo jak wiadomo słynne koronki pochodzą właśnie z Francji i zwą się walensjanki :) Bluzka jest zestawiona ze spodniami projektu słynnego i zdolnego niegdyś Arkadiusa, który obecnie chyba rozpłynął się w powietrzu - czy ktoś wie co się z nim dzieje? Uwielbiam te jego casualowe spodnie, które są niby dresowe, ale ich deseń nawiązuje do stylu garniturowego, dzięki czemu bluzka z koronką nie jest babcina. Jak widać kontrastowe zestawienia czasem są mocno wskazane. Chociaż torba zdecydowanie współgra  z butami i nie ma tu chaosu. Połączenie szarego z brązem jest dopiero od kilku lat intensywniej promowane i muszę przyznać ma to sens.

Bluzka - vintage z lat 70-tych
Spodnie - Arkadius dla Ravela 
Torba - Wittchen
Buty - zakupione w Kownie

poniedziałek, 23 lipca 2012

LEGO World





Ta sukienka to skarb, pochodzi z kolekcji wielbionego przeze mnie markiza Castelbajac, który mimo swoich arystokratycznych korzeni poszedł totalnie pod prąd i zajął się modą. Szanuje tego człowieka za to, że nie odcinał kuponów i zrobił coś sam, nie spoczął na laurach. Uwielbiam jego szalone ubrania i bardzo żałuję, że w Polsce nie ma jego butiku, który na pewno rozweseliłby jakąś szarą, polską uliczkę ;) To projektant i artysta zarazem, fantastycznie przetwarza nowoczesną i ponowoczesną modę, jego ubrania to wspaniały transporter współczesnej idée fixe, czyli popkultury. Przy czym nie nazwałabym jego twórczości nachalną, jego stroje wyrażają uśmiechnięte piękno z przymrużeniem oka, zero sztywniactwa – po prostu FUN. Stąd mam wielką słabość do jego ubrań. Sukienka nawiązująca do LEGO jest ponadczasowa, tak jak i słynne duńskie klocki, w sumie to nawet na LEGO wychowałam się, więc ta sukienka jest też miłą reminiscencją...

Sukienka - JC de Castelbajac
Pasek - Zara
Rękawiczki  - Allegro
Buty - Quazi
Torebka - nie pamiętam marki, zakupiona w Brukseli
Czerwony eyeliner - Nouba :)))

A to jest kolekcja Castelbajaca, z której pochodzi sukienka...